Apple w 2026 roku szykuje wielkie premiery. Nowe iPhone’y, w tym składany model, iPady, MacBooki, Apple Watch i smart home.

Nowości Apple w 2026 roku – zapowiedzi i oczekiwane premiery

Rok 2026 zapowiada się jako okres pełen nowości dla fanów Apple. Firma z Cupertino planuje szereg premier w różnych kategoriach produktowych – od iPhone’ów i iPadów, przez komputery Mac, po akcesoria z segmentu smart home i urządzenia AR/VR. Co więcej, nowe urządzenia Apple mają pojawiać się w dwóch turach: wiosną oraz jesienią 2026 roku. Apple najwyraźniej testuje nowy harmonogram premier rozłożonych na cały rok, dzięki czemu użytkownicy nie będą musieli czekać do jesieni na wszystkie istotne premiery. Poniżej przedstawiamy przegląd zapowiadanych nowości Apple na 2026 rok wraz z omówieniem spodziewanych funkcji i zmian.

Nowe iPhone’y w 2026 roku

Jak zwykle największe emocje budzą premiery nowych smartfonów Apple. W 2026 roku producent szykuje podobno cztery nowe modele iPhone’a, wśród nich również urządzenie, o którym spekulowano od lat – pierwszy składany iPhone. Nowe iPhone’y pojawią się zarówno w pierwszej połowie roku, jak i tradycyjnie jesienią. Poniżej omawiamy poszczególne zapowiedzi:

iPhone 17e – tańszy model na wiosnę

W pierwszej połowie 2026 r. oczekiwany jest debiut modelu iPhone 17e. Będzie to przystępniejszy cenowo wariant smartfona Apple, pełniący rolę następcy dotychczasowych modeli SE lub podstawowych iPhone’ów. Mimo niższej ceny, iPhone 17e ma zaoferować kilka nowoczesnych rozwiązań znanych z droższych modeli:

  • Wcięcie ekranu (notch) zastąpi funkcja Dynamic Island, czyli interaktywna „wyspa” powiadomień u góry wyświetlacza.
  • Wprowadzone zostanie bezprzewodowe ładowanie MagSafe oraz szybsze ładowanie przewodowe, co ułatwi uzupełnianie energii.
  • Aparat fotograficzny z tyłu otrzyma dodatkowy drugi obiektyw, dzięki czemu użytkownicy zyskają większe możliwości fotograficzne niż w jednokamerowych poprzednikach.
  • Wyświetlacz pozostanie przy standardowym odświeżaniu 60 Hz – nie przewiduje się zaimplementowania technologii ProMotion 120 Hz, ponieważ Apple nadal zarezerwuje wyższe częstotliwości dla droższych modeli.

Ogólnie iPhone 17e będzie kompromisem między ceną a możliwościami. Z wyglądu może przypominać poprzednie generacje, ale z unowocześnionymi elementami, dzięki którym użytkownicy otrzymają nowoczesny telefon w bardziej atrakcyjnej cenie.

iPhone 18 Pro i 18 Pro Max – jesienne flagowce

Tradycyjny termin premiery głównych iPhone’ów przypadnie na jesień 2026. Apple powinien wówczas zaprezentować model iPhone 18 Pro (oraz większy iPhone 18 Pro Max). Choć zewnętrzny wygląd tych smartfonów nie ulegnie rewolucji w porównaniu do poprzedników, spodziewane są istotne ulepszenia techniczne:

  • Sercem urządzenia będzie nowy, wydajniejszy procesor Apple A20, zapewniający wyższą szybkość działania i lepsze zarządzanie energią.
  • Apple może zastosować w końcu własną konstrukcję modemu 5G – chip o nazwie Apple C1 zastąpi modem Qualcomm, co pozwoli firmie uniezależnić się od zewnętrznych dostawców w kwestii łączności komórkowej.
  • W aparacie głównym pojawi się zmienna przysłona, pozwalająca na lepsze dostosowanie do warunków światła i poprawę jakości zdjęć w różnych scenariuszach.
  • Moduł Face ID może zostać ukryty pod wyświetlaczem, dzięki czemu z przodu znikną wszelkie wycięcia – ekran byłby jednolitą taflą, a odblokowanie twarzą nadal działałoby w sposób niewidoczny dla oka.
  • Apple postawi też na nowe kolory obudowy i odświeżony projekt tyłu. Plecki iPhone’a 18 Pro mają być w pełni szklane i barwione w kolorze całego telefonu, co nada jednolity, elegancki wygląd.
  • Pamięć RAM może zostać zwiększona (mówi się o 12 GB), aby sprostać rosnącym wymaganiom aplikacji oraz nowych funkcji opartych na sztucznej inteligencji.

Dzięki tym ulepszeniom, iPhone 18 Pro/Pro Max będzie jeszcze bardziej dopracowanym smartfonem dla wymagających użytkowników. Mimo braku radykalnych zmian wizualnych, nowe wnętrze zapewni odczuwalne usprawnienia w działaniu, fotografii oraz komunikacji.

iPhone Fold – pierwsze składane urządzenie Apple

Najbardziej wyczekiwaną nowością jesieni 2026 może być debiut pierwszego składanego smartfona od Apple, określanego roboczo jako iPhone Fold. Po latach plotek Apple wreszcie dołączy do segmentu telefonów z elastycznym ekranem. Czego spodziewać się po takim urządzeniu?

  • iPhone Fold ma mieć konstrukcję składaną jak książka (tzw. book-style). Po rozłożeniu użytkownik otrzyma duży, wewnętrzny wyświetlacz o przekątnej ok. 7,5–8 cali, zbliżonej do iPada mini.
  • Zewnętrzny wyświetlacz (po złożeniu telefonu) będzie pełnić funkcję klasycznego ekranu do podstawowych zadań, natomiast duży ekran wewnętrzny posłuży do pracy wielozadaniowej, oglądania wideo czy obsługi zaawansowanych aplikacji.
  • Przedni aparat do selfie ma zostać ukryty pod wewnętrznym ekranem, co pozwoli uniknąć notcha lub otworów w wyświetlaczu. Mówi się o matrycy 24 MP dla doskonałej jakości zdjęć.
  • Z uwagi na brak Face ID (technologia ta może być trudno implementowalna w składanym ekranie), urządzenie prawdopodobnie zaoferuje czytnik linii papilarnych Touch ID (np. w przycisku bocznym) do biometrycznej autoryzacji.
  • Bateria o pojemności nawet około 5800 mAh zapewni zasilanie dwóch ekranów. To duży akumulator, potrzebny by utrzymać długie działanie tak wymagającego sprzętu.
  • iPhone Fold będzie urządzeniem premium – przewidywana cena startowa ma wynosić około 2000–2400 dolarów (w Polsce zapewne ponad 10 tys. zł). Będzie to więc propozycja dla entuzjastów nowych technologii gotowych zapłacić za pionierskie rozwiązania.

Pojawienie się składanego iPhone’a będzie przełomowym momentem dla Apple i pokaże, że firma potrafi odpowiadać na trendy rynkowe. Urządzenie to połączy cechy telefonu i tabletu, oferując nowy poziom wielozadaniowości w ekosystemie iOS.

Nowości iPad – tablety Apple w 2026

Apple planuje również odświeżenie swojej linii iPadów. Choć rewolucji w designie raczej nie zobaczymy, kilka modeli otrzyma szybsze podzespoły i inne usprawnienia. W 2026 roku spodziewane są aktualizacje trzech głównych wersji iPada:

iPad mini 8 – mały tablet z OLED

Najnowsza, 8. generacja najmniejszego tabletu Apple ma zadebiutować pod koniec 2026 roku. iPad mini 8 będzie szczególnie interesujący dla osób poszukujących kompaktowego, ale mocnego tabletu. Oto, czego możemy się po nim spodziewać:

  • Wydajny procesor z serii A – prawdopodobnie czip A19 lub A20 (zbliżony do tego z iPhone’a 18 Pro). Zapewni to znaczący wzrost wydajności w porównaniu z obecną generacją iPad mini.
  • Nowy wyświetlacz typu OLED zamiast dotychczasowego LCD. Ekran OLED zaoferuje żywsze kolory, głęboką czerń oraz lepszą efektywność energetyczną. Dodatkowo możliwe, że przekątna nieco wzrośnie (plotki wspominają o ekranie około 8,7 cala zamiast 8,3 cala), dzięki zredukowaniu ramek.
  • Wsparcie dla Apple Pencil i akcesoriów pozostanie bez zmian, ale dzięki mocniejszemu chipowi poprawi się płynność działania aplikacji, gier i funkcji wielozadaniowych.

Podsumowując, iPad mini 8 ma być wydajnym maluchem z ekranem najwyższej klasy. Dla fanów tej serii, którzy czekali na większe zmiany, będzie to dobra wiadomość – zwłaszcza jeśli Apple zdecyduje się na OLED, co znacząco unowocześni doświadczenie użytkowania.

iPad 12. generacji – odświeżony model podstawowy

Najbardziej przystępny cenowo iPad również doczeka się lekkiej aktualizacji. iPad 12. generacji (2026) ma otrzymać nowszy układ chipowy, prawdopodobnie Apple A19, pochodzący z ubiegłorocznych iPhone’ów. Wraz z nim spodziewany jest też nowy układ komunikacyjny dla Wi-Fi i Bluetooth (określany jako chip N1), co zapewni wsparcie dla najnowszych standardów łączności bezprzewodowej. Poza tym zmian wizualnych brak – tablet zachowa obecną konstrukcję i rozmiar ekranu. Będzie to więc typowe odświeżenie mające utrzymać atrakcyjność podstawowego modelu iPada.

iPad Air z chipem M4

Kolejnym odświeżonym tabletem będzie iPad Air kolejnej generacji, wyposażony w procesor Apple M4. Obecny model Air (5. generacji) posiada chip M1 lub M2, zatem przeskok do M4 zapewni ogromny wzrost mocy obliczeniowej, zbliżony do laptopów. Co ważne, iPad Air zachowa smukły design i może pojawić się w dwóch rozmiarach: klasycznym 11-calowym oraz większym około 13-calowym. Apple rozważa wprowadzenie większego iPada Air, aby uzupełnić ofertę dla użytkowników potrzebujących obszerniejszego ekranu, ale bez sięgania po drogie modele Pro.

Warianty iPada Air z 2026 roku będą dostępne zarówno w wersjach Wi-Fi, jak i z modemem 5G. Poza zmianą chipu (oraz ewentualnym powiększeniem jednego z modeli) nie przewiduje się innych dużych zmian – wygląd urządzenia, obsługa Apple Pencil 2 i gama kolorystyczna pozostaną zbliżone do obecnej generacji.

Warto dodać, że profesjonalne iPady Pro najprawdopodobniej nie otrzymają żadnej dużej aktualizacji w 2026 roku. Ostatnio zaktualizowano je w 2024 (wprowadzając m.in. chip M5 w iPadzie Pro 12,9 cala), a kolejną poważną premierę (z procesorem M6 i ewentualnie nowym designem) analitycy przewidują dopiero na 2027 rok.

Komputery Mac w 2026 roku

Apple nie zwalnia tempa również w segmencie komputerów osobistych. W 2026 roku zobaczymy zarówno ulepszenia istniejących modeli Mac, jak i być może całkowicie nowy, nie spotykany wcześniej produkt. Producent kontynuuje dynamiczny rozwój swojej linii układów Apple Silicon, co przełoży się na premiery kolejnych maszyn:

Budżetowy MacBook z chipem A18

Jedną z najciekawszych zapowiedzi jest nowy, tańszy laptop Apple, który może pojawić się wiosną 2026 roku. Nie będzie to tradycyjny MacBook Air ani Pro, lecz zupełnie nowa linia budżetowego MacBooka, kierowana do studentów i osób o mniejszych wymaganiach. Co wiemy o tym urządzeniu?

  • Ma być napędzany procesorem Apple A18 Pro – tym samym, który zastosowano w iPhone’ie 16 Pro. To nietypowe posunięcie, ponieważ dotychczas wszystkie komputery Mac korzystały z chipów serii M (opartych na architekturze A, ale zmodyfikowanych pod kątem komputerów). Użycie układu A18 Pro może obniżyć koszty i zużycie energii, czyniąc laptop bardziej przystępnym cenowo.
  • Rozmiar ekranu może wynosić około 12,9 cala. To dość nietypowa wartość jak na laptop, sugerująca wykorzystanie matrycy podobnej do iPada Pro 12,9″. Taki wyświetlacz sprawi, że urządzenie będzie bardzo poręczne i lekkie.
  • Szacowana cena tego MacBooka to 600–700 USD, co uczyniłoby go najtańszym aktualnym laptopem w ofercie Apple. W przeliczeniu na nasz rynek może to być około 3000–3500 zł (choć ostateczna polska cena będzie też zawierać podatki).
  • Specyfikacja będzie dostosowana do codziennych zadań: przeglądania internetu, pracy biurowej, nauki. Nie będzie to sprzęt do profesjonalnego montażu wideo czy grania w najbardziej wymagające gry, lecz raczej komputer do podstawowych zastosowań, konkurujący wydajnością z laptopami ze średniej półki.

Tani MacBook z A18 Pro może okazać się strzałem w dziesiątkę dla edukacji i użytkowników szukających Maca w niższej cenie. Będzie łączył zalety optymalizacji macOS na własnym chipie Apple z przystępnością cenową dotychczas nie spotykaną w ekosystemie Mac.

MacBook Air z chipem M5

Kolejną spodziewaną premierą jest odświeżony MacBook Air, wyposażony w następną generację procesora z serii M. Model z 2026 roku ma otrzymać chip Apple M5, co zapewni dalszy wzrost wydajności i efektywności energetycznej w porównaniu z poprzednikiem (MacBookiem Air M4 z 2025 roku). Poza zmianą układu, nie spodziewamy się znaczących modyfikacji konstrukcji czy ekranu – MacBook Air nadal będzie lekkim ultrabookiem z 13-calowym wyświetlaczem Retina (oraz opcjonalnie 15-calowym wariantem, który zadebiutował wcześniej). Nowy chip M5 sprawi jednak, że ten ceniony laptop stanie się jeszcze bardziej wydajny przy zachowaniu długiego czasu pracy na baterii.

MacBook Pro z układami M5 Pro/Max

Profesjonalne laptopy Apple również otrzymają aktualizację podzespołów. W 2026 roku oczekiwane są nowe 14- i 16-calowe modele MacBook Pro, wyposażone w procesory Apple M5 Pro oraz M5 Max. Te wydajne układy zapewnią m.in. szybsze działanie w zadaniach graficznych, obliczeniowych i programistycznych, co docenią profesjonaliści korzystający z MacBooków do pracy twórczej i biznesowej.

Zewnętrznie nowe MacBooki Pro nie będą się różnić od modeli z poprzednich lat. Apple utrzyma dotychczasowy design z ekranem Liquid Retina XDR (mini-LED) i charakterystycznym notchem na kamerę. Warto jednak wspomnieć, że pojawiają się głosy o planowanym na koniec 2026 roku większym odświeżeniu MacBooków Pro. Mogłoby ono obejmować przejście na procesory M6 Pro/Max, wprowadzenie cieńszej obudowy, ekranów OLED, a nawet dodanie obsługi dotyku na wyświetlaczu. Jeżeli te doniesienia się potwierdzą, byłby to największy redesign MacBooka Pro od wielu lat. Na razie jednak pewne są jedynie zapowiedzi modeli z układami M5 Pro/Max.

iMac z chipem M5

Stacjonarny komputer iMac z 24-calowym ekranem również powinien doczekać się aktualizacji. Spodziewanym krokiem jest wyposażenie go w procesor Apple M5, co zapewni temu all-in-one jeszcze lepszą wydajność przy pracy wielozadaniowej, edycji multimediów czy rozrywce. Obecny design iMaca (cienka, kolorowa obudowa z wbudowanym wyświetlaczem 4.5K) pozostanie bez zmian. Aktualizacja będzie więc głównie sprzętowa – mocniejszy chip, może nieco ulepszona kamera czy system głośników. Dla użytkowników domowych i biurowych nowy iMac M5 będzie atrakcyjnym wyborem, łącząc estetykę z wydajnością.

Mac mini i Mac Studio – kolejne generacje

W portfolio komputerów stacjonarnych Apple na 2026 rok znajdzie się miejsce na odświeżenie Mac mini oraz zaawansowanego Mac Studio. Oba te urządzenia mają otrzymać chipy z rodziny M5. Mac mini, jako kompaktowy desktop, prawdopodobnie dostanie podstawowy układ Apple M5, dzięki czemu zyska dodatkowy zapas mocy w porównaniu do edycji M3/M4, wciąż zachowując bardzo małe wymiary i energooszczędność.

Z kolei Mac Studio (adresowany do wymagających twórców i profesjonalistów) zostanie zaktualizowany o mocniejsze warianty układów – M5 Max oraz nowy M5 Ultra. Pozwoli to na jeszcze sprawniejsze wykonywanie zadań takich jak montaż wideo 8K, rendering 3D czy kompilacja dużych projektów programistycznych. Wygląd zewnętrzny Mac Studio pozostanie zapewne niezmieniony (nieduże, aluminiowe pudełko), ale jego wnętrze będzie należeć do światowej czołówki pod względem wydajności w swojej klasie.

Warto wspomnieć, że po zeszłorocznej premierze Maca Pro z układem M2 Ultra, Apple nie planuje na razie kolejnej nowości w tej linii na 2026 rok. Najmocniejszy Mac doczeka się zapewne aktualizacji dopiero wraz z generacją M3 lub M4, co czyni Mac Studio M5 najwydajniejszym “świeżym” komputerem Apple w 2026.

Apple Watch i inne akcesoria ubieralne

W 2026 roku Apple kontynuować będzie rozwój różnych akcesoriów noszonych, takich jak zegarki i trackery. Choć w tej kategorii nie oczekujemy rewolucji, pojawią się kolejne usprawnienia istniejących produktów:

Apple Watch Series 12 i Watch Ultra 4

Od kilku lat Apple regularnie prezentuje nowe generacje zegarka Apple Watch każdej jesieni. W 2026 również spodziewamy się premiery Apple Watch Series 12, a także czwartej generacji zwiększonego modelu Apple Watch Ultra. Zgodnie z dotychczasowym cyklem, nowe zegarki zostaną pokazane we wrześniu, razem z iPhone’ami.

Jakich nowości możemy oczekiwać w Apple Watch 2026? Przede wszystkim pojawi się nowy układ SiP (system-in-package) zapewniający szybsze działanie i lepszą energooszczędność. Poza tym zmiany będą raczej zachowawcze:

  • Możliwe drobne ulepszenia sensorów zdrowotnych (np. jeszcze dokładniejsze pomiary tętna czy saturacji). Wciąż jednak nie zanosi się na rewolucyjny sensor, taki jak pomiar glukozy – ta technologia nadal jest w fazie rozwoju i może pojawi się dopiero za kilka lat.
  • Być może Apple rozważy integrację Touch ID w przycisku bocznym zegarka, co ułatwi odblokowywanie i uwierzytelnianie (to funkcja, o której plotkuje się już od jakiegoś czasu, choć nie ma pewności czy już Series 12 ją otrzyma).
  • Apple Watch Ultra 4 zachowa wiodące cechy poprzednika: wytrzymałą konstrukcję, duży ekran i długi czas pracy. Plotki wspominają o możliwości zastosowania wyświetlacza microLED w tym modelu, co dałoby jeszcze wyższą jasność i lepsze kolory, ale nie ma pewności czy stanie się to już w 2026 roku.

Ogólnie, Apple Watch Series 12 i Ultra 4 będą stanowić raczej ewolucyjne ulepszenia niż rewolucje. Apple skupi się na poprawie wydajności, ewentualnie lekko wydłużonym czasie pracy na baterii i nowych kolorach czy paskach. Dla osób posiadających Series 10/11 zmiana może nie być konieczna, ale nowi użytkownicy otrzymają dopracowany produkt z najwyższej półki smartwatchy.

AirTag 2

Kolejną zapowiedzią na 2026 rok jest druga generacja lokalizatora AirTag. Ten mały gadżet do śledzenia przedmiotów od debiutu w 2021 roku nie był aktualizowany, dlatego Apple planuje wprowadzić w nim kilka usprawnień:

  • Nowy chip Ultra Wideband (UWB) drugiej generacji, zapewniający dokładniejsze lokalizowanie AirTagów za pomocą funkcji Znajdź (Find My). Pozwoli to precyzyjniej namierzyć zgubę na krótkim dystansie, np. wskazując kierunek i odległość z większą dokładnością.
  • Głośniejszy i wyraźniejszy sygnał dźwiękowy, ułatwiający odnalezienie tagu, gdy znajduje się on gdzieś w pobliżu (np. w głębi kanapy czy w stercie ubrań).
  • Ulepszenia w zakresie bezpieczeństwa i prywatności – Apple może jeszcze bardziej utrudnić wykorzystywanie AirTagów do niepożądanego śledzenia osób, np. poprzez szybsze powiadamianie o obcym tagu poruszającym się razem z nami.
  • Integracja z urządzeniami AR, takimi jak gogle Vision Pro. Być może użytkownik zakładający headset będzie mógł zobaczyć wskazówki graficzne nakładane na obraz rzeczywisty, prowadzące go do zagubionego przedmiotu z AirTagiem.

AirTag 2 zachowa prawdopodobnie ten sam kompaktowy kształt dysku. Nowości sprawią jednak, że narzędzie to stanie się jeszcze bardziej użyteczne w codziennym życiu, pomagając szybko znaleźć klucze, portfel czy plecak.

Nowe słuchawki AirPods?

Wiele osób zastanawia się, czy w 2026 roku zobaczymy nowe modele słuchawek Apple AirPods. Najnowsze generacje podstawowych AirPods (4. generacji) pojawiły się w 2024 roku, a AirPods Pro 3 zadebiutowały w 2025. Oznacza to, że w 2026 Apple może zrobić przerwę i nie wprowadzać od razu kolejnych wersji tych słuchawek. Jednak jest jeden produkt audio, na który wielu użytkowników wciąż czeka – mowa o AirPods Max 2. Od premiery pierwszej generacji tych nausznych słuchawek (2020 rok, z drobnym odświeżeniem portu i kolorów w 2024) minęło już sporo czasu. Nowy model mógłby otrzymać lżejszą konstrukcję, nowy chip audio Apple H3 oraz ulepszone funkcje, takie jak skuteczniejsza redukcja szumów czy tryb Adaptive Audio. Niestety, eksperci przewidują, że AirPods Max 2 pojawią się najwcześniej w 2027 roku, więc szanse na debiut w 2026 są niewielkie.

Podsumowując, rok 2026 może być względnie spokojny dla linii AirPods, z ewentualnymi drobnymi aktualizacjami (np. nowe etui ładujące czy kolejne kolory). Większe zmiany, takie jak druga generacja AirPods Max lub AirPods Pro 4, prawdopodobnie pojawią się w dalszej przyszłości.

Rozszerzona rzeczywistość (AR) i VR – kolejne kroki Apple

Apple zrobiło duży krok w dziedzinie rzeczywistości rozszerzonej, zapowiadając gogle Vision Pro (pierwsza generacja trafiła do sprzedaży na początku 2024 roku). W 2026 roku firma planuje pójść za ciosem i rozwijać portfolio urządzeń AR/VR. Oto czego możemy oczekiwać:

Apple Vision Pro 2

Druga generacja zaawansowanych gogli AR/VR jest już najprawdopodobniej w przygotowaniu. Vision Pro 2 ma otrzymać ulepszone podzespoły, choć wyglądem może nie odbiegać znacznie od poprzednika. Apple skupi się zapewne na:

  • wydajności (szybszy procesor i układy graficzne, by headset płynnie obsługiwał jeszcze bardziej zaawansowane aplikacje AR),
  • poprawie czasu pracy na baterii,
  • oraz dopracowaniu wyświetlaczy i czujników, by doświadczenie zanurzenia w wirtualny świat było jeszcze lepsze.

Nie jest pewne, czy premiera Vision Pro 2 nastąpi już w 2026 roku – możliwe, że Apple jedynie zapowie ten produkt pod koniec roku, z planem wprowadzenia na rynek w kolejnym. Niemniej prace trwają, a firma chce utrzymać pozycję lidera w raczkującym segmencie AR/VR dla profesjonalistów.

Tańszy headset AR/VR („Vision Air”)

Aby spopularyzować technologię AR, Apple szykuje podobno bardziej przystępny cenowo zestaw rzeczywistości mieszanej. Nie znamy jego oficjalnej nazwy – niektórzy określają go jako „Vision Air” lub „Vision One”. Ten produkt miałby oferować część możliwości Vision Pro, ale w uproszczonej formie:

  • lżejsza, bardziej kompaktowa konstrukcja gogli,
  • mniej imponujące wyświetlacze i nieco ograniczona specyfikacja (aby obniżyć koszty produkcji),
  • niższa cena, celująca w szersze grono odbiorców niż bardzo drogi Vision Pro (którego cena przekracza 3000 USD).

Tańszy headset mógłby zostać zaprezentowany pod koniec 2026 roku jako wersja „dla mas”, skierowana do deweloperów, entuzjastów gadżetów i profesjonalistów, dla których Vision Pro był zbyt drogi. Strategicznie pozwoliłoby to Apple zbudować większą bazę użytkowników AR przed wprowadzeniem w przyszłości potencjalnie jeszcze bardziej powszechnych urządzeń, takich jak okulary AR.

W kontekście AR warto wspomnieć, że od lat spekuluje się o pracach Apple nad okularami rozszerzonej rzeczywistości („Apple Glass”). Jeżeli takie inteligentne okulary powstaną, być może ich zajawkę zobaczymy w 2026 roku. Jednak wprowadzenie gotowego produktu na rynek raczej nie nastąpi tak szybko – bardziej realny wydaje się okres po 2027 roku. Niemniej sam fakt, że Apple rozważa miniaturyzację technologii AR do formy okularów, pokazuje długofalowe ambicje firmy w tej dziedzinie.

Smart Home i urządzenia domowe

Apple zamierza również wzmocnić swoją obecność na rynku inteligentnego domu. Do tej pory filarami ekosystemu HomeKit były Apple TV oraz głośniki HomePod. W 2026 roku oferta ma się jednak rozszerzyć o kolejne urządzenia, dzięki czemu Apple będzie lepiej konkurować z produktami Amazon Alexa czy Google Home. Oto nad czym trwają prace:

Home Hub z ekranem (centrum smart home)

Największą nowością w segmencie smart home ma być domowe centrum sterowania z wbudowanym wyświetlaczem. Ten urządzenie typu Home Hub można opisać jako połączenie iPada z głośnikiem HomePod. Według doniesień, gadżet będzie posiadał ok. 7-calowy ekran dotykowy, umieszczony na bazie ze wbudowanym głośnikiem. Taki sprzęt pozwoliłby domownikom na:

  • Sterowanie inteligentnymi urządzeniami w domu poprzez dotykowy interfejs (oświetlenie, termostaty, zamki, kamery itp.) oraz komendy głosowe Siri.
  • Wyświetlanie informacji, takich jak pogoda, kalendarz, powiadomienia czy podgląd z kamer, w centralnym punkcie domu (np. w kuchni czy salonie).
  • Służenie jako domowy telefon/urządzenie do połączeń FaceTime – wbudowana kamera (być może na ruchomym ramieniu śledzącym użytkownika) umożliwi prowadzenie rozmów wideo z dowolnego miejsca pomieszczenia.

Home Hub będzie prawdopodobnie mocno zintegrowany z platformą HomeKit i może posiadać dedykowany system (nazywany roboczo „HomeOS”). Cena takiego urządzenia może być dość wysoka – spekuluje się o kwocie ponad 400 USD, co uczyniłoby je jednym z droższych akcesoriów w swojej klasie. Mimo to dla entuzjastów smart home będzie to zapewne pozycja warta uwagi, bo wniesie ekosystem Apple do centrum domowej automatyki.

HomePod mini 2

Apple nie zapomni też o swoich inteligentnych głośnikach. W drugiej połowie 2026 oczekiwany jest HomePod mini 2, czyli następca popularnego małego głośnika z Siri. Pod względem wyglądu urządzenie to będzie zapewne niemal identyczne jak pierwsza generacja – ta sama kula pokryta siatkowym materiałem i podświetlany panel u góry. Wewnątrz nastąpi jednak aktualizacja podzespołów:

  • Nowy chip (być może układ S7 lub nowszy) dla sprawniejszego przetwarzania dźwięku i obsługi Siri.
  • Być może ulepszony mikrofon i głośnik, by Siri lepiej słyszała komendy, a muzyka brzmiała nieco czyściej.
  • Wsparcie dla technologii Apple Intelligence – np. możliwość lokalnego wykonywania niektórych poleceń głosowych za pomocą wbudowanych modeli AI, co przyspieszy reakcje asystenta.

Pojawiają się też informacje, że Apple testuje większy głośnik HomePod z wbudowanym ekranem dotykowym (co byłoby niejako połączeniem HomePoda mini 2 z opisanym wyżej Home Hubem). Niewykluczone, że takie urządzenie również zostanie pokazane w 2026 roku, rozszerzając rodzinę HomePodów o model typu „smart display” do postawienia na półce lub stoliku nocnym.

Nowy Apple TV

Oczekuje się również premiery odświeżonej przystawki telewizyjnej Apple TV. Urządzenie to pełni rolę centrum multimedialnego i bramy do usług streamingowych Apple. Wersja 2026 ma otrzymać szybszy procesor (prawdopodobnie A17 Pro, czyli układ z iPhone’a 15 Pro) oraz możliwość uruchamiania nowych funkcji związanych z Apple Intelligence. Być może Siri na Apple TV stanie się bardziej interaktywna i będzie potrafiła odpowiadać na bardziej złożone pytania, korzystając z modelu językowego nowej generacji.

Z perspektywy użytkownika Apple TV 2026 będzie działać podobnie jak poprzednik – zaoferuje jednak lepszą wydajność w grach Apple Arcade, szybszy interfejs oraz dłuższe wsparcie dla przyszłych aktualizacji tvOS. Dla fanów kina domowego może to nie być spektakularna zmiana, ale dla nowych kupujących nowszy model zapewni dłużej aktualny i wydajny sprzęt.

Kamery bezpieczeństwa HomeKit

Jednym z zupełnie nowych typów akcesoriów, jakie może wprowadzić Apple, są kamery domowego monitoringu z integracją z HomeKit. Obecnie w ekosystemie Apple dostępne są kamery firm trzecich, ale brak własnych rozwiązań producenta iPhone’a. W 2026 roku może to się zmienić – pojawiają się bowiem informacje, że Apple projektuje własną linię kamer do nadzoru domu.

Takie kamery prawdopodobnie będą w pełni zintegrowane z aplikacją Dom (Home) na iPhone i Mac, oferując między innymi:

  • Strumieniowanie obrazu i dźwięku w wysokiej jakości, z szyfrowaniem end-to-end (dbałość o prywatność to priorytetowy aspekt w ekosystemie Apple).
  • Wykrywanie zdarzeń z wykorzystaniem AI – np. rozpoznawanie ludzi, zwierząt czy samochodów w polu widzenia kamery i wysyłanie stosownych powiadomień na telefon użytkownika.
  • Pełne wsparcie dla HomeKit Secure Video, dzięki czemu nagrania mogą być przechowywane bezpiecznie w iCloud i dostępne tylko dla właściciela.

Na rynek mogą trafić zarówno kamery wewnętrzne (do mieszkania), jak i zewnętrzne, odporne na warunki pogodowe. Ich wprowadzenie sygnalizowałoby, że Apple poważnie traktuje segment smart home i chce zaoferować kompletny ekosystem – od centrali (Home Hub), przez czujniki (AirTag, czujniki alarmowe dostępne już wcześniej w HomeKit), po własne kamery zabezpieczające dom.

Nadchodzący rok wygląda więc niezwykle ciekawie dla miłośników nowinek Apple. Firma planuje odświeżenie niemal całego portfolio produktowego, wprowadzając jednocześnie całkiem nowe urządzenia w obszarach, w których dotąd była nieobecna. Wszystkie te sprzęty powinny trafić do sprzedaży w Polsce niedługo po swoich światowych premierach. Warto śledzić naszą ofertę, by jako jedni z pierwszych skorzystać z najnowszych urządzeń Apple, gdy tylko pojawią się na rynku.

Tags: No tags

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *